Jeśli tu zaglądasz, to być może udało mi się Cię zaintrygować… A stąd o krok do wspólnego działania. Ale, ale — nie będę wyprzedzać faktów! 😉
Nazywam się Dominika Cirocka i wspieram organizacje non profit, startupy i małe biznesy, by mogły się rozwijać i dawać światu prawdziwą wartość.
Od 2021 roku robię to zawodowo. Zaczęłam od projektów na rzecz promocji zdrowia psychicznego oraz aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami w Polsce, a potem w ramach ECS ruszyłam do Hiszpanii. Nieśmiało liczę, że choć odrobinkę wpłynęłam na życie uczestników… bo moje zmieniło się o 180 stopni.
Tak naprawdę jednak moja przygoda w świecie twórczych i aktywnych ludzi trwa już dobrych kilkanaście lat — i liczę, że długo się nie skończy!
Nie mam pojęcia, kiedy to wszystko się zaczęło. Od podstawówki byłam jedną z tych uczennic, które na okrągło coś planują — organizują zbiórki na schronisko, angażują się w imprezy kulturalne, skrzykują ludzi. Zawsze przygotowana do zajęć i na maksa zaangażowana. Do tego uwielbiałam tworzyć — pisałam opowiadania, recenzowałam książki, prowadziłam bloga… A jako nastolatka zakochałam się w koniach (czy może raczej się od nich uzależniłam, bo nie mogę uwolnić się od nich aż do dziś).
To paradoksalnie sprawiło, że dość długo w niczym nie czułam się „szczególnie dobra”. Uznawałam swoją wielozadaniowość za wadę
Gdy przyszedł czas, by aplikować na studia, wybrałam psychologię — bo zawsze byłam bliska ludzi i ich spraw. I choć sam kierunek mnie zafascynował i okazał się trafionym wyborem, znów czułam potrzebę, by rozwijać się w wielu różnych kierunkach. Tak, kilka dobrych lat temu, wciągnęły mnie onlajny i uwierzyłam, że te dwa światy da się połączyć.
Dzięki zawodowej przygodzie z marketingiem internetowym i pracy projektowej w organizacjach pożytku publicznego zrozumiałam, że wszechstronność i mnogość zainteresowań, to moja supermoc. Wreszcie udało mi się połączyć zamiłowanie do psychologi z pasją tworzenia.


